Jak wygrać walkę z kurzem

Gdy po przeprowadzonych badaniach okaże się, że jedno z nas jest alergikiem, nie warto wpadać w panikę. Ściąganie firanek, zasłon, dywanów nie zmniejszy ilości alergenów w domy. Pościel do wymiany, kot wyrzucony z domu są drastycznymi posunięciami, które niekoniecznie muszą zaistnieć. Nie odizolujemy się od alergenów. My wyrzucimy wszystko z domu co może magazynować kurz, ale w szkole już tego nie zrobimy. Rodzina też nie będzie przeprowadzać tak drastycznych posunięć tylko dlatego, że my jesteśmy uczuleni na kurz. Warto się nad tym głębiej zastanowić i nie wpadać w panikę. Nawet jak pozbędziemy się wszystkiego z domu, co może gromadzić kurz, nie pozbędziemy się alergenów całkowicie. Może zamiast pozbywać się rzeczy, do których na pewno jesteśmy przywiązani, lepiej poświęcić więcej czasu na sprzątanie, częstsze pranie, wymianę pościeli, systematyczne mycie. Ważne też jest wietrzenie i prasowanie. Pościel wietrzymy bez obleczenia. Unikniemy wtedy osadzania się alergenów z dworu. Dobrze jest też wietrzyć pościel przy mroźnej pogodzie.